Tam, gdzie postanowiłam posadzić tulipany – przekopałam już tydzień temu. Jednak kamyczków i jakiś korzonków jest tak dużo, że generalne porządki planowalam zrobić w przyszłym roku przy wykopywaniu cebul – gdzieś w okolicach czerwca.
Ale przy każdej próbie wbicia sadzarki trafiałam na kamyczek. Tak więc spędziłam kilka godzin na wyciąganiu kamieni …
Dzisiejszy bilans prac w ogrodzie - posadzone:1 narcyz XXX, 3 czosnki ozdobne fioletowe, 3 lilie azjatyckie białe i różowe, 6 tulipanów zielonokwiatowych (prawdopodobnie odmiana Viridiflora), 3 tulipany XXX, 3 tulipany XXX i 3 tulipany XXX.
Poza tym postanowiłam zrobić kilka zdjęć – bo pogoda
wyjątkowo temu sprzyjała...
Aksamitka wysoka klaun
Stokrotka afrykańska
Dalia półpełna z nasion
Ostatnie cynie karłowe:
Pierwszy kwiat - aster chiński książęcy - z nasion
'
I tu chciałam zaprezentować mojego małego ogrodowego inżyniera - Nelsona
widzicie tego motylka? bo Nelson już widzi...
tu prezentuje ostrzegawcze "szczekanie"
no i złapany na gorącym uczynku...
a to efekty jego pomocy...
Nemnezja z nasion:
a obok mięta i goździk, który postanowił w tym roku jednak nie kwitnąć...
Wilec - uratowała się zaledwie jedna sadzonka:
Aster nowobelgijski - Plantasjen 2011
Ostatnie chwile zimowita - lilac wonder, już prawie przekwitł.
A tu ulokował się szczaw ;-)))
Napartnica purpurowa, wysiana w tym roku. Jak przezimuje, to zakwitnie w przyszłym roku:
Goździk Szabo - miał być jednoroczny - ale wygląda na to, że jednak jest dwuletni:
Skalniaczek - nie znam odmiany - przejęty z dobrodziejstwem inwentarza ;-)
Bratkami polnymi też nie pogardziłam ;-)
Ostatni nabytek w Plansasjenie - chryzantema:
widok rabaty z tarasu:
Nie rezygnuj z zabawy na blogu ! Początki są trudne, ja wiem coś o tym. Bardzo ładne zdjęcia kwiatów zrobiłaś. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń