Za oknami jeszcze leży śnieg, ale od kilku dni same dodatnie temperatury. Cebulowe powoli wyłaniają się spod zmarzniętej ziemi.
Muszę się przyznać, że w chwili słabości nabyłam w drodze zakupu piękne sadzonki pelargoni i surfini.
Bardzo chciałam w tym roku spróbować zrobienia własnych rozsad pelargonii, ale u mnie jest zimą tak ciemno, że obawiam się, że siewki rosłyby strasznie słabo .
i jeszcze piękna mini szklarenka ;-)
Wdze, ze przyłożyłaś się do zakupów, szczególnie, ze cena zachęcająca. Tez o nich myślałam, szczególnie jeżeli trafie na fuchsje.
OdpowiedzUsuń